Historia i polityka
Meksyk, kraj o powierzchni prawie 2 mln km2, jest trzecim pod względem wielkości w Ameryce Łacińskiej. Posiada spore złoża bogactw naturalnych, zwłaszcza ropy naftowej i uranu.
W roku 1911 w Meksyku miała miejsce pierwsza duża rewolucja w XX wieku. Zakończyła ona 30-letnią dyktaturę Porfirio Díaza, który wspólnie z kapitałem zagranicznym dokonał gospodarczej modernizacji kraju. Przy okazji Indianie i chłopi przy pomocy wszelkich możliwych środków byli zmuszani do zrezygnowania z tytułów własności do posiadanej wcześniej ziemi. Rewolucja ta zapoczątkowała też wieloletnie krwawe prześladowania Kościoła katolickiego.
W naturalny sposób protest, zapoczątkowany przez siły liberalno-mieszczańskie, przekształcił się w rewolucję pozbawionych ziemi chłopów: na południu pod przywództwem Emiliano Zapaty, a na północy - Pancho Villa. Po zakończeniu wojny domowej, w której życie straciło ponad milion Meksykanów, w roku 1917 uchwalono obowiązującą do dzisiaj konstytucję. Zawiera on elementy postępowe, jak np. żądanie przeprowadzenia reformy rolnej czy wprowadzenia kompleksowego ustawodawstwa w zakresu ochrony pracowniczej. Jednak do roku 1934 zapisy te pozostały jedynie na papierze.
W roku 1934 prezydent L. Cárdenas zapoczątkował politykę pokoju społecznego i realizację przewidzianej w konstytucji reformy rolnej oraz nacjonalizacji kluczowych zakładów przemysłowych (np. przemysłu naftowego). Cárdenas nie rozwiązał jednak wielkich majątków ziemskich, lecz tylko ustanowił maksymalne wielkości działek.
Partia PRI (Instytucjonalna Partia Rewolucyjna, hiszp. Partido Revolucionario Institucional), dzięki strategii zmierzającej do rozbicia opozycji oraz wizerunkowi organizacji niosącej dziedzictwo rewolucyjne, zdołała przez długi czas utrzymać władzę. Od jej powstania wszyscy prezydenci pochodzili z jej szeregów. Częściowo postępowa polityka zagraniczna ustabilizowała stosunki rządowe. Pomimo interwencji amerykańskich Meksyk utrzymywał solidarne kontakty z Kubą, z Chile pod rządami Allende oraz z sandinistowską Nikaraguą.
Po upływie kadencji prezydenta L. Cárdenasa rozpoczęła się konserwatywna, trwająca w zasadzie do dziś faza rewolucji. Forsowano rozwój kapitalistyczny, co zapoczątkowało “meksykański cud gospodarczy”. Ożywienie gospodarcze nie trwało jednak długo.
Nadchodzący kryzys można było początkowo przezwyciężyć poprzez zaciąganie coraz większych kredytów, lecz w roku 1982 Meksyk musiał ogłosić niewypłacalność.
Po rządami De la Madrid (1982-1988) zerwano skutecznie z socjalistyczną tradycją PRI. W nowej strategii gospodarczej przewidziano przekształcenie Meksyku w kraj przemysłowy, zorientowany na eksport, ściśle związany z USA.
W wyborach w roku 1988 PRI odniosła ponownie sukces, stało się to jednak dzięki oszustwom wyborczym. Nowym prezydentem został Salinas de Gortari, choć faktycznie większość głosów otrzymał kandydat opozycyjny, Cárdenas, syn byłego prezydenta, który chciał nawiązać do socjalistycznej tradycji reformatorskiej wczesnej PRI.
Salinas de Gortari postawił na otwarcie kraju na zewnątrz. Zawarł porozumienie o wolnym handlu z USA i Kanadą, prywatyzował gospodarkę oraz podejmował środki wspierające proeksportową orientację gospodarki. Międzynarodowy Fundusz Walutowy oraz Bank Światowy uznały to za godną wsparcia perspektywę, czego efektem stało się częściowe umorzenie zadłużenia oraz udzielenie nowych kredytów.
21 sierpnia 1994 r. wybory prezydenckie wygrał dr Ernesto Zedillo Ponce de Léon, także z PRI. Urząd objął w grudniu 1994. Jednym z pierwszych posunięć nowego rządu było dokonanie pod koniec roku 1994 drastycznej dewaluacji meksykańskiego peso. Decyzję tę spowodował fakt, że w przeciągu zaledwie kilku godzin doszło do potężnego odpływu kapitału i gwałtownego zmniejszenia krajowych rezerw walutowych. Zedillo w celu ratowania gospodarki ogłosił na dwa miesiące coś w rodzaju stanu wyjątkowego. Zamrożono płace i ceny, by zapobiec inflacji. Zedillo opracował program stabilizacyjny, który przewidywał drastyczne oszczędności oraz nowe źródła przychodów państwa (podwyżka podatku VAT o 5% do poziomu 15%).
17 stycznia 1995 Zedillo i trzy główne partie opozycyjne podpisały pakt na rzecz reformy kraju. Umowa przewidywała m. in. reformę systemu wyborczego oraz pozbawienie przywilejów PRI. Zedillo poszedł dalej w kierunku demokratyzacji kraju niż którykolwiek z jego poprzedników. Przy podpisaniu paktu zapewnił, że jest to początek procesu pełnej demokratyzacji, i zapowiedział m.in. ograniczenie władzy prezydenta, który był równocześnie premierem rządu.
Gabinet nowego prezydenta podjął też zabiegi dyplomatyczne i militarne w celu rozwiązania konfliktu w stanie Chiapas. Jeszcze w czasie poprzednich rządów, dnia 1.01.1994 r. wybuchło tam powstanie Zapatystów. Zedillo ogłosił, że wśród małorolnych chłopów zostanie rozdzielonych 26 tys. ha gruntów odebranych wielkim obszarnikom, którzy zajęli nielegalnie tereny należące do Indian (niektórzy posiadali gospodarstwa o powierzchni nawet ponad 5 tys. ha). Wysiłki te nie przyniosły oczekiwanych efektów; krytykował je m.in. Jesus Sanchez, współpracownik “alternatywnego”, powstańczego gubernatora stanu Chiapas, Amado Avendano: “Posunięcia [Zedilla] są powierzchowne. Głównym problemem jest koncentracja bogactwa w rękach małej grupy najbogatszych Meksykan. On jest jednym z nich”.
Stale dochodziło do starć pomiędzy siłami rządowymi a Zapatystyczną Armią Wyzwolenia Narodowego (ELZN; ang. Zapatista Army of National Liberation, hiszp. Ejército Zapatista de Liberación Nacional). Jednak Zedillo już 9.02.1995 zapowiedział zmianę polityki wobec Zapatystów, zarzucając im przede wszystkim brak gotowości do dialogu. Rząd zerwał rozmowy z powstańcami i 9.02.1995 do stanu Chiapas wkroczyło 2500 żołnierzy. Aresztowano przywódców powstania. W ich bazach - jak powiedział prezydent - policja odkryła duże ilości broni. Równocześnie Zedillo oznajmił, iż rząd nie chce rozwiązywać konfliktu siłą. Już po czterech dniach Zedillo rozkazał armii powstrzymanie akcji ofensywnych. Wezwał powstańców do podjęcia rozmów w sprawie rozwiązania konfliktu. 13.02.1995 Zedillo zażądał zwołania nadzwyczajnego posiedzenia Kongresu w celu uchwalenia ustawy o amnestii dla tych powstańców, którzy złożą broń i zobowiążą się do dochodzenia w przyszłości swych praw wyłącznie metodami politycznymi.
Rząd Zedilla stale próbował negocjować z Zapatystami i wprowadzać kompleksowy program reform, który miałby poprawić warunki życia 10 milionów Indian. Zedillo doprowadził też do uwięzienia członków bojówek paramilitarnych, odpowiedzialnych za masakry w regionie. Te działania nie przyniosły jednak rezultatu. Dopiero po zmianie na fotelu prezydenckim pod koniec roku 2000, kolejna runda negocjacji spowodowała, że w lutym 2001 Zapatyści witani przez mieszkańców stolicy wkroczyli na czele wielkiej demonstracji do miasta Meksyk, aby podpisać porozumienie z władzami. Od tamtego czasu w Chiapas utrzymuje się kruchy rozejm, a wspólnoty indiańskie mogą swobodnie funkcjonować.
Zedilla zastąpił na fotelu prezydenckim Vicente Fox Quesada, który 2 lipca 2000 r. dzięki reformom Zedilla wygrał pierwsze w pełni demokratyczne wybory prezydenckie z ramienia Partii Akcji Narodowej. Urząd objął 1 grudnia 2000 r.
Gospodarka i problemy społeczne
Po dewaluacji meksykańskiego peso kraj na początku 1995 roku otrzymał nowe kredyty. Jednak po potężnym załamaniu gospodarczym zostały one ponownie wstrzymane w roku 1996. Stopa inflacji spadła z 50% do 25%. W międzyczasie zaszły zmiany z sferze finansów publicznych oraz polityki monetarnej Meksyku, które miały uodpornić ten kraj na oddziaływane czynników zewnętrznych. Osiągnięty trend wzrostowy został jednak zatrzymany w roku 1998 poprzez spadek cen ropy naftowej. Gospodarka meksykańska jest silnie uzależniona od amerykańskiej (ok. 80% handlu zagranicznego)
Meksyk należy do grupy najbardziej zadłużonych krajów świata. Zadłużenie stale rośnie. Na koniec 1996 roku jego łączna wartość (tzn. zadłużenie zewnętrzne, wewnętrzne, publiczne i prywatne) wyniosła 174,1 mld USD.
Sytuacja na meksykańskim rynku pracy uległa poprawie w latach 90. Według oficjalnych statystyk stopa bezrobocia wynosi 3,5%. Jednak według innych szacunków bezrobocie jest zdecydowanie wyższe – ok. 20%.
Meksyk ze swoimi 94 milionami mieszkańców jest drugim po Brazylii najludniejszym krajem Ameryki Łacińskiej. Rozmieszczenie ludności jest bardzo zróżnicowane. W stolicy Mexico-City żyje 8,23 mln mieszkańców (gęstość zaludnienia 7.000 mieszk./km2). Roczny przyrost naturalny wynosi 1,8%. Ludność stanowią metysi (75%), Indianie (14%), biali (10%) oraz czarni i Azjaci (ok. 1%). Językiem urzędowym jest hiszpański, który zna przeszło 90% ludności. Pozostała część posługuje się językami indiańskimi. Z 200 istniejących kiedyś języków i dialektów funkcjonuje obecnie tylko 59.
Około 90% ludności deklaruje wyznanie rzymsko-katolickie, 5% to protestanci. Oprócz tego 0,1% to żydzi, a 0,9% należy do innych wspólnot religijnych, np. lokalnych religii ludowych.
Obowiązek szkolny obejmuje dzieci w wieku 6-12 lat. Szkoły podstawowe są państwowe i bezpłatne. Jednak tylko ok. 30% dzieci kończy szkołę podstawową. Stopa analfabetyzmu wynosi ok. 10%.
Meksyk w ostatnich latach poprawił swój system opieki zdrowotnej. 80% ludności miejskiej i 60% wiejskiej (dane za lata 1985-1992) ma dostęp do usług medycznych.
Zaopatrzenie w wodę pitną oraz akcje szczepień również poprawiły się w ostatnich latach. Mimo to choroby takie jak ameboza, grypa czy gruźlica są nadal szeroko rozpowszechnione.
Tłumaczenie: Bartosz Michalski bmich@wp.pl